piątek, 3 sierpnia 2018

Matematyczny niezbędnik młodego nauczyciela – wyprawka za mniej niż 50 zł!


UWAGA: Poniższe zestawienie jest moją subiektywną opinią. Nie stanowi oferty handlowej i nie jest w żaden sposób sponsorowane. Jednocześnie decyzja o zakupie produktów należy do decyzji czytelnika. Post przedstawia subiektywne opinie o wybranych produktach, nie zawiera lokowania produktu.

Dziś post dla wszystkich tych, którzy rozpoczynają pracę w szkole lub przedszkolu i zastanawiają się nad „matematyczną wyprawką” dla swoich uczniów. Pomocny może okazać się również dla tych, którzy wciąż kompletują lub „odświeżają” swoje zaplecze dydaktyczne. Doświadczonych nauczycieli zapewne nie zaskoczy.
Główne dwa założenia tego postu to: TANIE i PRZYDATNE.
Nie spodziewajcie się tutaj drogich, markowych pomocy. Nie twierdzę, że są nieprzydatne. Są świetne, ale wyobrażam sobie bez nich życie. A istnieją takie materiały, o których gdy wspominam studentom mówię „must have” a oni przecierają oczy ze zdziwienia. Zatem – do dzieła!

Spinacze do bielizny
Od najtańszych drewnianych, nielakierowanych i z cienkiego plastiku, przez mocniejsze, zdobione, czy w ciekawych kształtach. Moi faworyci to kolorowe spinacze z Pepco, jednak miłośników pięknych zdobień, różnych kształtów i rozmiarów niewątpliwie zachwyci asortyment Tigera.
Do czego: jako „znaczniki” w grach na taśmie metrowej, do układania i odtwarzania rytmów i wzorów, do dopasowywania różnych elementów w zabawach (np. wyniku do działania) i do wielu innych :)
Koszt: ok. 3 – 20 zł za ok. 20 sztuk (w zależności od kształtu, koloru i rozmiaru)

Karty do gry
Choć czasem można spotkać się ze zdziwieniem ze strony rodziców :) Tutaj również oferta jest szeroka. Istnieją karty specjalnie dostosowane do potrzeb edukacji matematycznej np. Karty Grabowskiego. W przypadku rozwiązania niskobudżetowego sprawdzą się również zwyczajne karty do gry.
Do czego: gry matematyczne rozwijające umiejętności związane z liczeniem, przeliczaniem, dodawaniem, odejmowanie, mnożeniem, dzieleniem, rozwijaniem pamięci, liczeniem w pamięci, ćwiczeniem refleksu i wiele innych ;)
Koszt: ok. 80gr – 10zł za talię (w zależności od kształtu, koloru i rozmiaru)


Kostki do gry
Tutaj znów rynek pełen jest niesamowitych propozycji. Możemy trafić na kostki o różnej liczbie ścian, kostki malutkie i ogromne, kostki w kostkach, kostki do działań… Wybór jest niesamowity. Osobiście polecam korzystać z Aliexpress i naszego Allegro, ale i w tym przypadku Tiger ma ciekawą ofertę.
Do czego: oczywiście do licznych gier planszowych, zabaw związanych z działaniami arytmetycznymi, pomocne przy zajęciach dotyczących monografii liczby.  
Koszt: standardowe 25gr – 3zł za sztukę (najlepiej kupować paczkę np. 100sztuk i się podzielić z kimś J)
Duże – ok. 5 – 30zł za sztukę w zależności od rozmiaru, materiału i producenta. Samodzielnie wykonana z tektury ok. 2zł.
Inne niż K6 - 70gr – 5zł – zdecydowanie najtaniej są na Aliexpress

Taśma metrowa
Najtańszy produkt w całym zestawieniu. Taśmy metrowe, zwane również metrami krawieckimi, metrami stolarskimi, miarą lub jak mówi się u nas na Śląsku czasem „myjtermas/myjtermasa” bądź „colsztok”. Różnią się długością oraz materiałem wykonania. Nie polecam zdecydowanie takich „plastikowych” jak używa się do pomiarów pomieszczenia – dzieci mogłyby się rozciąć. Najlepiej sprawdzają się gumowe lub… papierowe. Tak, papierowe. Wystarczy pójść do jednej z sieciówek budowlanych lub wyposażeniowych i zwyczajnie zabrać odpowiednią liczbę taśm. Nikt nie będzie miał pretensji, możecie zapytać obsługę :)
Do czego: do rozwijania umiejętności mierzenia, zabaw związanych z konstruowaniem, gier na taśmie metrowej.
Koszt: papierowa – 0zł, gumowa – ok. 2,50zł za sztukę. Uwaga! Często są dodawane do zestawów od wydawnictw, ale niestety np. 5 lub 10 sztuk na całą klasę.

Druciki kreatywne
Nie pomyliło mi się z plastyką, zdecydowanie! Druciki spotkać możemy w różnych wariantach kolorystycznych, ale także rozmiaru i materiału. Podstawą oczywiście zawsze jest drut, ale jego ozdobą czasem jest plusz, czasem nitki z brokatem, innym razem znów pokrywają go włochate cętki.
Do czego: przydatne przy poznawaniu kształtów cyfr, do zabaw związanych z odwzorowywaniem, jako znak >, < w zabawach dotyczących porównywania, jako element oddzielający zbiory, jako liczmany „demonstracyjne” i wiele innych zastosowań.
Koszt: zestaw 100sztuk ok. 10 – 20 zł
Patyczki do lodów
Nazywane tak potocznie, ja jednak z czystym sercem polecam patyczki laryngologiczne. Patyczki do lodów często mają taką szorstką strukturę. Laryngologiczne są natomiast szersze i gładsze – zdecydowanie łatwiej się na nich pisze, nakleja, maluje.
Do czego: jako liczmany, do klasyfikowania (po zabarwieniu), do zabaw konstrukcyjnych, do ćwiczenia odwzorowywania, do gier typu kaboom, jako podstawa do układanek.
Koszt: 100 sztuk ok. 5 – 10 zł

Koszulki/woreczki strunowe
Nie ukrywajmy – to wszystko trzeba jakoś przechowywać. Super, kiedy jest to przezroczyste. Można sięgnąć po koszulki foliowe, woreczki strunowe dostępne w różnych rozmiarach czy woreczki do mrożonek. Ja jestem fanką tych ostatnich, szczególnie z IKEI. Są niesamowicie wytrzymałe.
Do czego: do uporządkowania i przechowywania, do ćwiczeń grafomotorycznych, do zabaw związanych z liczeniem czy zakupami, do klasyfikowania.
Koszt: koszulki – 100sztuk ok. 7zł, woreczki strunowe w zależności od rozmiaru 6 – 13 zł za 100sztuk, woreczki „Ikea” ok. 14zł za paczkę (zależy od rozmiarów).

Nakrętki
Ekonomicznie i ekologicznie! Warto poprosić znajomych o pomoc, a możemy mieć zapas nakrętek na długi czas.
Do czego: jako pionki do gry, jako elementy gier i zabaw ćwiczących liczenie, do klasyfikowania, do układania i odtwarzania rytmów, w wypadku młodszych dzieci (przedszkole) jako fikcyjne „pieniążki”.
Koszt: 0zł

Sznurek
Kolejna tania rzecz. Wybierając sznurek warto zwrócić uwagę, by jednak prędzej sam się rozleciał niż zrobił dzieciakom krzywdę :)
Do czego: do kształtowania umiejętności mierzenia, do zabaw konstrukcyjnych, do ćwiczenia odwzorowywania, do oddzielania zbiorów, do zabaw związanych z orientacją przestrzenną, do zagadek i wielu innych.
Koszt: ok. 2-5zł za rolkę.


Podsumujmy. Jeśli wyobrazimy sobie młodego nauczyciela, który startuje w pracy i chciałby taką wyprawkę dla średniolicznej (20 osób) klasy jak najtaniej przygotować i włożyć w to nieco zaangażowania, to koszt wygląda następująco:

  1. Spinacze do bielizny 20szt. – 4 zł
  2. Karty do gry 10 talii - 10 zł (wystarczy talia na parę)
  3. Kostki do gry 50 sztuk (pół paczki) – 10 zł
  4. Duża kostka samodzielnie wykonana – 2 zł
  5. Taśma metrowa 20 sztuk – 0 zł
  6. Druciki kreatywne 100sztuk – 7 zł
  7. Patyczki laryngologiczne – 6 zł
  8. Paczka koszulek foliowych – 7zł
  9. Nakrętki – 0 zł
  10. Sznurek 1 rolka – 3 zł
RAZEM: 49 zł!

To kwota, którą niejeden nauczyciel jest w stanie poświęcić dla własnego komfortu pracy. Jest to też kwota, którą bez większych oporów skłonna wydać będzie klasowa rada rodziców, gdyż jest to mniej niż 3 złote od osoby.
Oczywiście – brakuje tutaj wielu elementów, ale pominęłam je ze względu na to, że są w wyprawce każdego ucznia (np. papierowy zegar, papierowe figury). Jest też parę rzeczy, na których nie warto oszczędzać, ale o tym innym razem.

2 komentarze:

  1. Można też podrukować sobie gry planszowe. Są świetne do nauki matematyki. A przy obecnych cenach atramentu to niewielki wydatek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak! Świetny pomysł :) O drukowaniu też pojawi się post :)

    OdpowiedzUsuń