100 rzutów kostką - recenzja kostki firmy Akson

Tytuł to nie żart - kostka swoje przeżyła :)
Ale od początku!
Kolejny produkt do testowania od firmy Akson to kolorowa pluszowa kostka do gry. Ja otrzymałam "kropkowany" wariant o boku 15 cm.
Tak całkiem przy okazji - marzyłam o niej!


Kostka ma sporo zalet. Jest bardzo miękka, przyjemna w dotyku, sprawia, że chce się jej dotykać. Jest duża, skupia zatem uwagę dzieci. Również jej kolorystyka wzbudza zainteresowanie najmłodszych. A dla mnie ważne jest to, że ma te same kolory co chusta czy spadochron animacyjny. Sprawia to, że mamy nieskończenie wiele możliwości jej wykorzystania. Jest bardzo wytrzymała. Baaardzo wytrzymała... Sprawdzałam :)

Wykorzystanie kostek w matematyce jest szerokie. Najbliższe jest mi oczywiście tworzenie i rozgrywanie gier planszowych, ale to jedynie ułamek możliwości! A co najbardziej kojarzy się z kostkami i matematyką? Prawdopodobieństwo.

Nie będę tutaj teraz przytaczała pojęć i wzorów z kombinatoryki i rachunku prawdopodobieństwa, chociaż zachęcam do szukania w tej dziedzinie inspiracji do zajęć badawczych nawet z młodszymi dziećmi.
Ja po prostu rzuciłam 100 razy kostką.
Po co?
Mówi się, że kostka powinna być sprawiedliwa - żadna ściana nie powinna być grubsza od innej, innego kształtu, pod innym kątem... Wszystko powinno być takie samo, żeby szansa na wyrzucenie każdej ze ścian była taka sama. W bardzo uproszczonym rozumowaniu oznaczać może to, że każda ściana powinna wypaść tyle samo razy... Ale oczywiście w nieskończoności i idealnych warunkach... Zejdźmy zatem na ziemię, na której wszystko od czegoś zależy :) Zatem tylko tak "poglądowo" rzuciłam 100 razy kostką i spisałam wyniki. Okazuje się, że jest całkiem nieźle! To nie jest kostka typowo do gier hazardowych, więc nie musi spełniać tych warunków. Kostkę trzeba oczywiście wcześniej odpowiednio uformować, ale wyniki wyszły dla większości ścian podobne. Jedynie piątka zbyt często wypadała... Ale może to dlatego, że jest to produkt na piątkę? :)

Komentarze