poniedziałek, 26 września 2016

Uspokajanki - wierszyki na skupienie grupy

Dziś nieco "poetycko". Oczywiście piszę to z przekąsem :)
Nauka matematyki wymaga skupienia i koncentracji, a przy tym daje nieco w kość naszym szarym komórkom. Często zatem w trakcie zajęć matematyki, zabaw matematycznych, logicznych czy innych, dzieci ulegają rozkojarzeniu. Czasem też trudno zwołać dzieci do wspólnej pracy.

Chciałam dzisiaj przedstawić Wam kilka wierszyków - rymowanek, które wykorzystywałam i wykorzystuję, aby dzieci uciszyć lub skupić albo jako ćwiczenie śródlekcyjne.
Jestem bardzo młodym nauczycielem, zatem jakoś musiałam sobie radzić - wybrałam ten sposób i polecam go innym początkującym.

Część wierszyków jest "zasłyszana", kilka stworzyłam sama. Może kogoś ten temat zainteresuje :)

"Ręce w górę niby las,
Teraz w bok jak drogowskaz.
Raz, dwa, trzy, cztery,

Powtórzymy jeszcze raz./To był już ostatni raz." 
Zdecydowanie moja ulubiona rymowanka. Pierwsza, podpatrzona u jednej z nauczycielek akademickich. Szybko wpada dzieciom w ucho.

"Koła małe, koła duże.
Ręce w przód, ręce w górze!
Ręka w prawo, ręka w lewo,

Tak się w lesie chwieje drzewo!"
Mój drugi faworyt, znaleziony w jakimś spisie zabaw śródlekcyjnych.

"Ręce w górę i machamy, 
Udajemy, że latamy!
Podskok w gorę - startujemy,

Gdy siadamy - lądujemy"
Świetne do usadzenia dzieciaków na dywanie. Skradzione z piosenki "Mucha w mucholocie".

"Raz, dwa. Raz, dwa, trzy!
Grzeczne dzieci - to my!"

A to podkradłam mojej opiekun przedszkolnych praktyk :)

"Chcę powiedzieć kilka słów!
My słuchamy, a ty mów"

Klasyka, którą chyba każdy zna od dziecka :)

"Dobrze trzymam pióro, 
Siedzę prosto przy stole.
Nogi mam na podłodze, 

Piszę najładniej w szkole!"
Rymowanka przed pisaniem, przypominająca o prawidłowej postawie i chwycie. Bardzo ją lubię.

Mojego autorstwa:
"Szybko, szybko! Każdy siada
Grzecznie słucha i nie gada.
Znowu nas przygoda czeka, 
Niech nikt zatem już nie zwleka!"

"Rączki klaszczą raz, dwa, trzy.
Siadam grzecznie ja i ty. 
Na dywanie staję w koło.
Już bawimy się wesoło!"

"Ręce w bok, ręce w górę.
Próbujemy złapać chmurę. 
Przysiad, przysiad, dwa podskoki.
Przekraczamy rów głęboki."

"Noga prawa, noga lewa.
Jeszcze głośno zaklaskać trzeba!
Dotykamy nosa, dotykamy uszek. 
Na buzi kładziemy jeden paluszek. "

"Ręce w górę, ręce w boki,
I do przodu krok szeroki.
Głowa kiwa tak, tak, tak.
Wszyscy siedzą - na mój znak!"

"Drzewa są duże, 
Mrówki malutkie.
Ręcę są długie, 
Palce króciutkie. 
Głowa okrągła ma uszka dwa.
Czy wszyscy słyszą? Cichosza..."

Używacie takich wierszyków? Podzielcie się!
Chcecie więcej? Może komu się przydadzą :) Dajcie znać!

wtorek, 20 września 2016

100 rzutów kostką - recenzja kostki firmy Akson

Tytuł to nie żart - kostka swoje przeżyła :)
Ale od początku!
Kolejny produkt do testowania od firmy Akson to kolorowa pluszowa kostka do gry. Ja otrzymałam "kropkowany" wariant o boku 15 cm.
Tak całkiem przy okazji - marzyłam o niej!


Kostka ma sporo zalet. Jest bardzo miękka, przyjemna w dotyku, sprawia, że chce się jej dotykać. Jest duża, skupia zatem uwagę dzieci. Również jej kolorystyka wzbudza zainteresowanie najmłodszych. A dla mnie ważne jest to, że ma te same kolory co chusta czy spadochron animacyjny. Sprawia to, że mamy nieskończenie wiele możliwości jej wykorzystania. Jest bardzo wytrzymała. Baaardzo wytrzymała... Sprawdzałam :)

Wykorzystanie kostek w matematyce jest szerokie. Najbliższe jest mi oczywiście tworzenie i rozgrywanie gier planszowych, ale to jedynie ułamek możliwości! A co najbardziej kojarzy się z kostkami i matematyką? Prawdopodobieństwo.

Nie będę tutaj teraz przytaczała pojęć i wzorów z kombinatoryki i rachunku prawdopodobieństwa, chociaż zachęcam do szukania w tej dziedzinie inspiracji do zajęć badawczych nawet z młodszymi dziećmi.
Ja po prostu rzuciłam 100 razy kostką.
Po co?
Mówi się, że kostka powinna być sprawiedliwa - żadna ściana nie powinna być grubsza od innej, innego kształtu, pod innym kątem... Wszystko powinno być takie samo, żeby szansa na wyrzucenie każdej ze ścian była taka sama. W bardzo uproszczonym rozumowaniu oznaczać może to, że każda ściana powinna wypaść tyle samo razy... Ale oczywiście w nieskończoności i idealnych warunkach... Zejdźmy zatem na ziemię, na której wszystko od czegoś zależy :) Zatem tylko tak "poglądowo" rzuciłam 100 razy kostką i spisałam wyniki. Okazuje się, że jest całkiem nieźle! To nie jest kostka typowo do gier hazardowych, więc nie musi spełniać tych warunków. Kostkę trzeba oczywiście wcześniej odpowiednio uformować, ale wyniki wyszły dla większości ścian podobne. Jedynie piątka zbyt często wypadała... Ale może to dlatego, że jest to produkt na piątkę? :)

wtorek, 6 września 2016

Witraże liczbowe - pomysł na dekorację

Dziś przychodzę z pomysłem na dekorację związaną z matematyką. Są to szablony witraży, które można wykorzystać jako dekorację na kilka sposobów:
- Mogą zawisnąć oczywiście w oknach jako witraże (jednak z jednej strony będą "na odwrót" - nie da się inaczej) 
- Mogą zawisnąć jako dekoracja sufitu - zarówno jako witraż jak i w wersji "ażurowej".
- Można wykorzystać tylko jedną z cyfr i udekorować odpowiednio - klasę 1, 2 lub 3 na drzwiach, 
w oknach, na tablicy - gdziekolwiek. 

Zatem oddaję dziś w Wasze ręce pierwsze trzy szablony - 1, 2 oraz 3. Każda liczba udekorowana jest odpowiednią ilością liści. Mam nadzieję, że się komuś przydadzą. Jeśli będziecie zainteresowani - dajcie znać w komentarzach tutaj lub na facebook'u, a postaram się stworzyć kolejne liczby ;)
A dotychczasowe można pobrać TUTAJ.