Poskręcane, zaplatane, nadmuchane! - recenzja książki "Balonowe kreacje"

Co ma wspólnego matematyka z balonami? Zdecydowanie więcej niż tylko to, że maturzyści co rok czują się zrobieni w balona oraz tego, że wszyscy pękamy ze śmiechu napotykając różne matematyczne wpadki. Ale o tym nieco później.

Kolejnym produktem, który otrzymałam do testowania od firmy Centrum Akson okazała się... książka! I to nie byle jaka! Książka pochodzi z serii "Vademecum Animatora", a jej tytuł to "Balonowe Kreacje". 



Jak nietrudno się domyślić - skręcałam balony już nieraz, zatem na początku przyjęłam ten produkt bez nadmiernego entuzjazmu. Później jednak zaczęłam czytać i testować. I oto parę słów na temat moich odczuć:

Książeczka jest niezbyt obszerna... Innymi słowy: szkoda, że nie więcej :) Ale pomimo tego znaleźć możemy kilkanaście przepisów na różne balonowe zwierzaki i inne. Bardzo dużym plusem są wskazówki na początku, wyjaśnienia w kwestii wyboru balonów czy pompki - to naprawdę cenne informacje szczególnie dla początkujących animatorów. Również same "przepisy" są dość jasne - mamy zarówno opis słowny jak i fotografię, co znacznie ułatwia pracę. 


Do tej pory, nie ukrywam, używałam tutoriali znalezionych na youtube.com. Wymagało to jednak uczenia się na pamięć, wielokrotnego cofania filmów i zgadywania co zazwyczaj obcojęzyczni animatorzy mówią. Ta książka rozwiązuje te problemy. Można zabrać ją ze sobą wszędzie. Ma dość odporne kartki, a spirala sprawia, że nie ma problemu z przewracającymi się samoistnie kartkami. 


A zabawa jest świetna! Ale o tym przekonajcie się sami sięgając po tę książkę i balony :)

Podsumowując - jest to idealna pozycja dla początkujących animatorów. Dla tych bardziej doświadczonych - świetne koło ratunkowe, gdy pamięć zawodzi. A dodatkowo myślę, że każda szkoła i przedszkole powinny pomyśleć, czy nie warto mieć tej książki w swojej biblioteczce. Naprawdę się przyda! 


Co do matmy i balonów... Kochani! Balony pozwalają rozwijać się wyobraźni i twórczości. A to jest naprawdę bezcenne w matematyce. Ale może... macie jakieś inne pomysły? :)

Czy ktoś już spotkał się z tą książką? Co o niej sądzicie? :)

Komentarze